Smary stałe są niezbędne w każdym rowerze. Używamy ich do zapewnienia odpowiedniego środowiska wszystkim pracującym elementom od piast po stery. Smar musi mieć szeroki zakres tolerancji temperatury tak aby nie rozpłynął się w czasie upałów ani nie stężał na kość w dobie chłodów. Ilość nie decyduje o efektywności smarowania zatem nie ma sensu pchać smaru do oporu, zwłaszcza do piast. Nadmiar wyjdzie na wierzch i będzie łapał cały możliwy brud i tyle z tego pożytku.
Moim ulubionym smarem jest ŁT-43, którego używam praktycznie wszędzie. W przypadku elementów, które są rzadko demontowane stosuje smar miedziowy, który jak żaden inny zabezpiecza przed zapieczeniem się połączeń.
UWAGA: nie każdy smar nadaje się do stosowania w rowerze! Zanim kupisz poszukaj karty charakterystyki produktu są tam informacje dotyczące stosowania danego produktu w tym obostrzenia w stylu „nie stosować w przypadku łożysk napędzanych małym momentem obrotowym” czyli właśnie tak jak to jest w rowerze.