Ostatnimi czasu używam wyłącznie dętek continentala (1.75″ do 2,5″) ponieważ trzymają powietrze, nie rozłażą się i są tanie (~15 PLN) a do tego nie wykazują ponadprzeciętnych zdolności do dziurawienia się no i mają fajną żółtą nakrętkę dzięki której dużo łatwiej znaleźć wentyl w kole :)

Na zdjęciu poniżej dętka fabrycznie zapakowana. Mi się nigdy nie udaje tak ładnie jej ułożyć :)
Jedyna modyfikacja jaką stosuję to naklejenie łatki wokół wentyla jeżeli dętka będzie używana w obręczy rozwierconej pod zawór samochodowy. Robię to na zapas ponieważ kiedyś taka ostra krawędź rozcięła dętkę przy samym wentylu.
Dętki są często traktowane jak coś mało istotnego a ja uważam, że jest odwrotnie. Kiepskie dętki są przyczyną całej masy uciążliwych awarii i przestojów w czasie jazdy. Na szczęście problemy z continentalem występują naprawdę sporadycznie. Jedyne co można im zarzucić to dosyć duża waga wynosząca równe 200 gram, ale skoro dętka ma się ciężko przebijać to musi być odpowiednia ilość gumy :)

Staram się używać tylko tych dętek ;)
Są bardzo grube, nie ukrywajmy :P. Ciężkie też. Ale najrzadziej łapię na nich snejki i inne dziury. Przecięcie przy wentylu także mi się trafiło, ale tylko raz i nie zaklejam ;). To bardziej była wina obręczy bez zabezpieczenia.
Łatki też dobrze się tego ustrojstwa trzymają, dziesiątki ich zakładałem. I tanie.
Ewidentnie cięcie wentyla to kwestia ostrej krawędzi otworu na wentyl. Teraz mam i jestem uwolniony od dętek :)