Jedno z niezbędnych narzędzi rowerowych, które po prostu trzeba mieć ze sobą zawsze i wszędzie. Hans nie jest niczym szczególnym, nie posiada końcówek kulowych ani innych bajerów. Ma za to jedną bardzo ważną zaletę: trzyma rozmiary i nie jest wykonany z plasteliny.

Tani, podstawowy scyzoryk rowerowy, który ratuje z opresji :)