Pompka do amortyzatorów Decathlon Rockrider

Jest to dokładnie ta sama pompka, którą można spotkać pod różnymi nazwami. Ta z decathlonu była zdecydowanie najtańsza jak ją kupowałem. Do tej pory nie mam z nią żadnych problemów, z tym że to jest pompka wysokociśnieniowa więc pompowanie niektórych amortyzatorów wymaga uwagi i odrobiny wprawy. Jeżeli masz powietrzny amortyzator lub damper to pompka jest niezbędna żeby dobrać sobie odpowiednie ciśnienie do konkretnych warunków. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest możliwość odpięcia manometru oraz ruchomy wężyk ułatwiający dostanie się do zaworu powietrznego. Mając pilota xc woziłem ją ze sobą czas jakiś i nie odczuwałem dyskomfortu z powodu dodatkowego „ciężaru”.

Manometr jest wyskalowany w zakresie do 300 PSI a podziałka jest co 10 PSI. Zawór upustowy zwalnia jednorazowo 5PSI, ale można nim płynnie regulować ciśnienie czytaj spuszczać więcej na raz.

Sympatyczna jest możliwość odpięcia manometru. Dzięki temu zyskujemy dużą oszczędność miejsca.

Dokładnie taką samą pompkę sprzedają producenci amortyzatorów ze swoim logo za odpowiednio większą cenę :)

Informacje o kamil/Endurorider.pl

Twórca i założyciel strony Endurorider.pl Bezkompromisowy wielbiciel grubych opon oraz prawdziwej górskiej jazdy.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Narzędzia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Pompka do amortyzatorów Decathlon Rockrider

  1. geos pisze:

    kupiłem tę pompkę. obecnie (maj 2011) kosztuje ona ok. 109-119 PLN w decathlonie. przed zakupem rozważałem nabycie BETO MP-035, BETO MP-036 lub popularnego na allegro pompidła ROCK SHOX. jednak gdy dowiedziałem się o tym modelu to zdecydowałem się dać mu szansę. szybka wizyta w sklepie, pomacanie, porównanie z innymi pompidłami potwierdziły cechy zawarte w powyżej recenzji. solidna konstrukcja, również podoba mi się możliwość demontażu manometru. użyłem na razie dwa razy ale jestem dobrej myśli i mam przeczucie, że sprawdzi się jeszcze wielokrotnie.

    • No to lekko podrożała bo ja płaciłem ~80 PLN o ile mnie pamięć nie myli :( Nie dam sobie za to ręki uciąć, ale o-ring na tłoczku pompki wyglądał na standardowy i powinien dać się dobrać w razie uszkodzenia. Warto na początku rozebrać pompkę i posmarować tłoczek smarem – ja używałem wazeliny technicznej a obecnie smaru silikonowego do uszczelek i jest ok :)

      • geos pisze:

        daj jakieś zdjęcia dla dwuleworęcznych jak to rozebrać i nasmarować krok po kroku :)

        pozdrawiam,
        geos

        • Bierzesz pompkę w ręce i wysuwasz rączkę na maksa do tyłu. Na końcu korpusu pompki ukazuje się ząbkowana nakrętka – wykręcasz ją. OSTROŻNIE ponieważ jest plastikowa :) Wyjmujesz tłoczek i wycierasz ze starego smaru. Przy okazji oglądasz o-ringi. Nakładasz świeży smar bezpieczny dla uszczelek czyli np silikonowy a na koniec składasz wszystko do kupy. Zrobione :) Właśnie wydłużyłeś życie bebechów tej pompki ;)

  2. geos pisze:

    voila! zrobione! dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>