O mnie

Urodziłem się i mieszkam w Warszawie. W chwilach kiedy nie jeźdzę po górach myślę o jeżdżeniu po górach, pracuję i jeżdżę po Kampinosie. Poza tym lubię robić zdjęcia i staram się mieć aparat zawsze przy sobie. Niestety odległość gór od Warszawy bardzo skutecznie utrudnia wyprawy, nie mniej jednak staram się wyjeżdżać tak często jak się da choć i tak uważam, że to zawsze jest za mało.

O stronie

W przeciwieństwie do stron o podobnej tematyce, nie publikuje tutaj recenzji tras, wraz z dokładnymi opisami przejazdów. Powiem szczerze, absolutnie NIE zależy mi na popularyzacji enduro ani tym bardziej na ściąganiu tłumów ludzi w góry. Z przykrością stwierdzam, że gro ludzi zachowuje się jak świnie czyli permanentnie śmieci a do tego swoim chamowatym zachowaniem bardzo poważnie psuje wizerunek rowerzystów w górach. W głowie mi się nie mieści jak można smarować łańcuch przepracowanym olejem silnikowym a potem płukać ten łańcuch w potoku tak żeby cały ten toksyczny olej spłynął sobie z wodą dalej w Polskę. Jest to dla mnie kompletnie niepojęte, smutne oraz jest objawem skrajnego braku wyobraźni oraz pokazuje dobitnie czym sie różni człowiek, który kocha góry i traktuje je jako wartość nadrzędną od tego który przyjeżdża żeby się przejechać i wyjechać.

  Strona powstała dzięki popularyzacji fotografii cyfrowej. W 2004 roku zostałem szczęśliwym posiadaczem Canona PowerShot A75 i od tego czasu zacząłem pstrykać bez opamiętania. Również wtedy stwierdziłem, że na pewno niektóre zdjęcia będę chciał pokazać na mojej nieistniejącej jeszcze stronie. Pomysł pomysłem a realizacja realizacją i tak to się wlokło aż do niedawna, kiedy to postanowiłem w końcu sklecić tę stronę. Pierwsza i druga odsłona to był mega dramat i aż sam się sobie dziwię, że nie wstydziłem się pokazać tego publicznie :) Trzecia była nieco lepsza ale to nadal nie było to. Z czasem zdjęć przybywało i w końcu doprowadziłem do takiego bałaganu na serwerze, że nie byłem już w stanie kontrolować niczego. Obecna odsłona strony jest 4 wersją i mam nadzieje, że następne będą tylko lepsze.

  Niestety nie mam wcześniejszych zdjęć (z wyjątkiem kilku skanów z 1999r) ponieważ klasyczna fotografia, a zwłaszcza koszty z nią związane skutecznie mnie zniechęciły do pstrykania fotek. Mam w lodówce ze dwa filmy do wywołania ale nie chce mi się iść do zakładu po to żeby dowiedzieć się iż po latach leżenia to już nic z tego nie będzie. Jako ciekawostkę powiem, że cyfrówką która wtedy kosztowała ok 1300 PLN, zwróciła się po jednym długim wyjeździe w góry.

  Czasami ludzie pytają dlaczego nie ma w moich relacjach zdjęć innych ludzi a odpowiedź jest prosta; jeżdżę sam, zarówno po Mazowszu jak i w Beskidy. Tak mi najbardziej odpowiada, tak się przyzwyczaiłem i tak jest mi dobrze i na chwilę obecną nie widzę potrzeby żeby to zmieniać, choć nigdy nie mówię nigdy.

O Enduro

Dla mnie enduro znaczy dokładnie to samo co "wszędziejeżdzenie" i jest synonimem sztucznego (w mojej ocenie), wylansowanego przez Marzocchi, określenia "all mountain". Tak naprawdę chodzi o to żeby wziąć rower i jechać w góry, dać czadu na szlaku i zrobić trochę zdjęć. Taki sposób spędzania czasu daje mi, nieporównywalne z niczym innym, poczucie wolności i swobody. Nigdzie nie muszę się spieszyć, z nikim nie muszę się ścigać i nikt nie decyduje za mnie gdzie mam jechać. 

Enduro to jest TO gdzie jako TO możesz rozumieć wszystko co sprawia, że jesteś naprawdę szczęśliwy i zadowolony z życia.


Design by flankerds.com

Powielanie, kopiowanie, oraz wykorzystywanie zdjęć czy też jakichkolwiek innych elementów ze strony endurorider.pl oraz grafik do celów reklamowych i handlowych bez zgody autora jest naruszeniem prawa i będzie ścigane. Wszelkie materiały graficzne oraz tekstowe opublikowane na stronie Endurorider.pl można kopiować i udostępniać jedynie za zgodą autora. Wszystkie teksty a także zdjęcia na tej stronie są mojego autorstwa. Zgodnie z Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170, kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich.


Profesjonalne statystyki www