Sztyc jest bez liku - do wyboru, do koloru. Każdy ma swoje indywidualne preferencje i nie ma się co nad nimi rozwodzić. Ja chciałbym zwrócić uwagę na coś innego: na system mocowania siodła.
W tej chwili są głównie dwa systemy: na jedną oraz dwie śruby. Teoretycznie jest to jedno i to samo ponieważ chodzi o to żeby siodło się trzymało sztycy. Praktycznie różnica jest kolosalna na korzyść 2 śrub. To rozwiązanie pozwala bardzo dokładnie wyregulować kąt pochylenia siodła i jest kluczowym elementem komfortu oraz jest znacznie bardziej odporne mechanicznie ponieważ siła z jaką siodło usiłuje się "uwolnić" jest rozdzielana na dwie a nie na jedną śrubę.
Pierwsze zdjęcie to mocowanie w amoebie a drugie przedstawia urwaną śrubę o twardości 10.9 ze sztycy no-name. Zdjęcie nie jest specjalnie wymowne, ale zgon tej śruby spowodował, że siodło odpadło od reszty sztycy i musiałem spacerować ok 10 km do domu. Od czasu tego incydentu zawsze mam przy sobie zapasową śrubę.
Mocowaniu jarzma siodła na jedną śrubę mówię zdecydowane NIE
No i znowu powtórka z rozrywki - pękła śruba. Huk był taki,
że osoba napotkana chwilę po tym zdarzeniu pytała się mnie czy jakiś
konar się ułamał czy co :D Tym razem nie znalazłem drugiego kawałka,
ale...
...nie poprzestałem na wymianie śruby tylko na kupnie nowej sztycy. Co za dużo to nie zdrowo. Generalnie jest to nawet śmieszne, ale konsekwencje takiej akcji mogą być opłakane od gleby począwszy a na poważnym poranieniu się skończywszy. Dwie śruby poszły więc nie było sensu czekać na to co będzie dalej.
Amoeba jest od lat dostępna na rynku i ma niezłą opinię. Mam jedną sztycę i nic się z nią nie dzieje zatem uznałem, że warto iść przetartym szlakiem tym bardziej iż cena taka sama jak za accenta (07/2009 50 PLN) a wygląd dużo lepszy.
Najważniejsza rzecz: mocowanie siodła na dwie śruby oraz dlugość 400mm. Poprzednia sztyca była momentami przykrótka a poza tym im dłuższa sztyca tym lepiej dla ramy. Taki system mocowania jest bez porównania trwalszy oraz pozwala niezywkle precyzyjnie ustawić kąt siodła. Fajna jest podziałka pokazująca na jaką głębokość jest wsunięta sztyca. Głupie a cieszy :)
Nie mam żadnych obaw co do trałości ale czas pokaże co się będzie działo.
No i zaskocznie! Sztyca zaczęła strzelać i skrzypieć jak głupia. Dosłownie zgłupiałem. Zdaje się że jazda w konkretnym deszczu u błocie jej nie służy. Rozebrałem jażmo, wyczyściłem, posmarowałem delikatnie smarem powierzchnie styku i skręciłem wszysko z powrotem. Czekamy co będzie dalej.
Sprwa skrzypienia została rozwiązana: zbyt mocne dokręcenie śrub daje takie nieprzyjemne dzwięki zatem śruby od jarzma dokręcamy DELIKATNIE do pierwszego wyczuwalnego oporu.
Powielanie,
kopiowanie,
oraz wykorzystywanie zdjęć czy też jakichkolwiek innych
elementów ze strony
endurorider.pl oraz grafik do celów reklamowych i handlowych
bez zgody autora
jest naruszeniem prawa i będzie ścigane. Wszelkie materiały graficzne
oraz
tekstowe opublikowane na stronie Endurorider.pl można kopiować i
udostępniać
jedynie za zgodą autora. Wszystkie teksty a także zdjęcia na tej
stronie są
mojego autorstwa. Zgodnie z Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94
Nr 43
poz. 170, kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych
materiałów w
całości lub w części bez mojej zgody jest zabronione i stanowi
naruszenie praw
autorskich.