Miałem kilka korb shimano z mocowaniem na kwadrat i w każdej jednej kończyło się tak samo: rozbite gniazdo w korbie. Z czasem doszedłem do wprawy w usuwaniu luzów czyli procedurze powszechnie znanej jako "drutowaniu" bądź "uskutecznianie dziadostwa" polegającej na wkładaniu kawałków żyletek, puszek po piwnie, ostrzy od nożyków do noży do tapet (ale tych nie polecam bo są kruche) i innych płaskich kawałków metali pomiędzy korbę a oś suportu. Nigdy nie starczało to na długo ale czas jakiś można było na tym jeździć.
Pomimo tego, że mocowanie korby na kwadrat było od 100 lat takie same i wszyscy byli zadowoleni to jest to jedna z rzeczy, których rdzennie nienawidzę i z prawdziwą radością przyjąłem wiadomość o wejściu do sprzedaży suportów na wielowypust. Oczywiście mogłem kupić coś pokroju XT etc ale wolałem się przemęczyć z tanimi korbami i poczekać aż mocowanie na wielowypust trafi do masowej produkcji i sprzedaży.
Powielanie,
kopiowanie,
oraz wykorzystywanie zdjęć czy też jakichkolwiek innych
elementów ze strony
endurorider.pl oraz grafik do celów reklamowych i handlowych
bez zgody autora
jest naruszeniem prawa i będzie ścigane. Wszelkie materiały graficzne
oraz
tekstowe opublikowane na stronie Endurorider.pl można kopiować i
udostępniać
jedynie za zgodą autora. Wszystkie teksty a także zdjęcia na tej
stronie są
mojego autorstwa. Zgodnie z Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94
Nr 43
poz. 170, kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych
materiałów w
całości lub w części bez mojej zgody jest zabronione i stanowi
naruszenie praw
autorskich.