Alivio

Pierwsze alivio miałem w 1996 roku i była to przerzuka nie do zabicia. Nakręciłem na niej nie wiem ile tysięcy kilometrów i jedyny problem jaki miałem to rozkręcenie się wózka. Przerzutka była czarna, cała metalowa i miała naklejkę alivio. Zazwyczaj sceptycznie podchodzę do zdań typu "kiedyś to robili dobre rzeczy" ale porównując tamto stare alivio do deore podpisuję się pod tym obiema rękami. Później miałem inne wersje z tej samej grupy ale to już nie było to.

Stare alivio... warto mieć.

Design by flankerds.com

Powielanie, kopiowanie, oraz wykorzystywanie zdjęć czy też jakichkolwiek innych elementów ze strony endurorider.pl oraz grafik do celów reklamowych i handlowych bez zgody autora jest naruszeniem prawa i będzie ścigane. Wszelkie materiały graficzne oraz tekstowe opublikowane na stronie Endurorider.pl można kopiować i udostępniać jedynie za zgodą autora. Wszystkie teksty a także zdjęcia na tej stronie są mojego autorstwa. Zgodnie z Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170, kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich.


Profesjonalne statystyki www